u-filipinki blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

Ostatnie

1 komentarz


To ostatnie zdjęcia, jakie dodaję na bloga w tym roku.
Co przyniesie Nowy Rok?
Nie wiem.
Zobaczymy…

Do Siego Roku!

O ptaszkach

1 komentarz

Około godziny 23:00
Zapytała: „Przyleciały już jakieś ptaszki?”
Odpowiedział: „No co ty, przecież one śpią teraz.”

Domek

1 komentarz

Właśnie taki domek będę mieć za 27 lat.

Albo podobny.
Albo dwupokojowe mieszkanie w bloku.
Albo pokój z kuchnią.

Zanim jednak to nastąpi, potułam się jeszcze trochę po świecie, z plecakiem, walizką i kartonami.

Narada

1 komentarz



O czym rozmawiają Kreciki na swoim spotkaniu?

Zazdrość

1 komentarz

Do niedawna sądziłam, że jestem najbardziej na świecie zazdrosną osobą.
Ale dotarło do mnie, że jednak się myliłam.
Przekonałam się, do czego zdolni są faceci, gdy ich zazdrość osiąga szczyt w stosunku do innych a przedmiotem jest kobieta.
Ech… długo by opowiadać…
Samce:-)

Niespodzianka

1 komentarz

Nocka już prawie, siedzę w piżamce, przed kompikiem, ircuje, skajpuje, bloguje, dom cichy, pusty, snuję plany na jutro, gdy słyszę nagle dzwonek do bramy. Zamarzam na kilka sekund w strachu. Kto to może być? Agnieszka wróciła? A może familia z Kanady? A może jakaś zbłądzono dusza szuka pomocy? Dobra, zejdę i sprawdzę, choć umieram z nerwów.
Przyjechał Maciek, zupełnie niespodzianie. Tzn. wiedziałam, że przyjedzie, ale dzisiaj, a nie wczoraj.
Niespodzianka się udała:-)
I wszystkie Kreciki przyjechały, a nawet jeden nowy maciupki.

Faceci

1 komentarz

Dostałam dzisiaj smsa, od pewnego przystojniaka, którego poznałam w liceum, że ostatnio ciągle mu się śnię.
Mój pierwszy chłopak, mimo że ma od dawna rodzinę, nieustannie wyznaje mi miłość.
Inny kolega również z liceum, chciałby mieć moje nagie foty (nawet takich nie mam).
Kolejny, napisał, że nie powinien czytać notek o mnie w biodrówkach i stringach, bo się skupić nie może na pracy.
Pewien gość życzył mi by mężczyźni w moim towarzystwie stawali się ‘besessen’ i stwierdził, że niewiele mi do tego brakuje:-)
Faceci…

A ja?
A ja ogromnie tęsknię….

Na Nowy rok życzę sobie bym:
- więcej czytała
- mniej siedziała bezkonstruktywnie przed komputerem
- spotykała się ze swoimi lękami i starała się je zrozumieć, by je zmniejszać
- praktykowała
- pisała pamiętnik w zeszycie
- puszczała problemy, a nie napinała się z ich powodu
- znalazła pracę w Polsce
- była rozsądna
- była uważna
- przestała być idealistką i naiwną
- nie wkręcała sobie czarnych scenariuszy i chorych filmów
- stała się odważna
- przebaczyła
- zrozumiała
- dobrze kończyła to, co zaczynam
- zaufała sobie
- po powrocie do .pl odnowiła stare przyjaźnie i znajomości
- była mądra
- stała się na trochę lekkoduchem
- była szczęśliwa

Gadaj zdrów!

1 komentarz

Nienawidzę:
- gołosłowia
- pustosłowia
- wodolejstwa
- takiegosobiegadania

Nie wierzę już w słowa: ‘na pewno’ i ‘obiecuję’.

Pierdolę! Tego akurat nie będę w sobie zmieniać. Nie wyluzuję się w tym temacie.
Jeśli nie możecie tego przyjąć,
jeśli nie chcecie mnie szanować,
jeśli nie potraficie zdobyć się na odrobinę uważności by przysłuchać się temu co sami mówicie to: WYPIERDALAĆ!
Koniec Marysi, której można wszystko obiecać, bo jest taaaaaaka naiwna, łyknie, a potem jak się słowa nie dotrzyma to i tak zrozumie/wybaczy/zapomni. NIE! NIE! NIE!

accept or delete

Natan

1 komentarz

Natan pochodzi ze Sri Lanki.
Od kilku lat mieszka w Austrii.
Moi pracodawcy bardzo mu kiedyś pomagali.
Był prześladowany w swoim kraju, jako uciekinier nie miał prawa powrotu do ojczyzny. Kilka tygodni temu otrzymał paszport i prawo pobytu w Austrii.
Ma tu żonę i dwuletnią córeczkę.
Sympatyczny człowiek. Krótkie rozmowy z nim, były dla mnie zawsze praktyką niemieckiego.
Dwa tygodnie przed wyjazdem familii był tutaj na kolacji.

Zadzwonił wczoraj.
Odebrałam telefon a on drżącym głosem poprosił Hanię, niestety nie mogłam jej przekazać słuchawki.
Sobotni kataklizm dotknął jego najbliższych, których miał na Sri Lance.
Nie żyją.

Po tym telefonie dopiero poczułam, jaka to wielka tragedia.
Odcięta od wiadomości radiowych i telewizyjnych przyjęłam informację o trzęsieniu ziemi i tsunami z przejęciem, ale ogólnym i powierzchownym. Kolejna katastrofa, kolejny żywioł niosący taki ogrom śmierci.
Usłyszawszy głos Natana i jego rozpaczliwą prośbę o przekazanie tej informacji Hani, poczułam, jakie wielkie cierpienie przeżywają teraz miliony ludzi na świecie.
Dopiero teraz…
Bo znam historię Natana…


  • RSS