Jestem przeciwna olimpiadzie w Pekinie.
Ogromnie namawiam Was do bojkotu.
Jest kilka stron internetowych, na których można podpisać manifesty.

Że niby budują wspaniałe stadiony, że będzie tak jak nigdy dotąd.
Tylko jakim kosztem?!
Ile ludzi za ciężką pracę dostaje tylko miskę ryżu?!
Ile ludzi jeszcze zginie bo Chiny zbroją kraje, do których Zachód nie chce wysyłać broni?!
Ile lat musi jeszcze minąć aby Tybet odzyskał niepodległość?!

Jeśli mimo wycofania się ważnych krajów (gorąco na to liczę i popieram) olimpiada się odbędzie, to nie poświęcę jej ani minuty. Nie obejrzę jej otwarcia, zamknięcia i całego okropnego środka.

Krew rozlewana przez komunistów.
Niczego się nie nauczyliśmy?

p.s.
I jeśli tylko się da to unikam produktów made in china. Ale o zgrozo, jakże często się nie da…