u-filipinki blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2007

Na czwarte urodziny filipinkowego blogowania otrzymałam NOWE MIEJSCE na moje zapiski. Snupka zatrzymałam, bo stał się mym nieodłącznym symbolem, wirtualny nick zostaje również ten sam z sentymentu i dla wygody czytelników.
Od dzisiaj każdą następną notkę przeczytacie tylko na:
www.blogfilipinki.com
Zapraszam!

Ogromne dzięki dla: Porzeczka i Grzesia :**

Popijam Tall Vanilla Latte w Starbucks Coffee spoglądając na sąsiedni stolik. Siedzi przy nim młoda kobieta, pracuje na laptopie. W uszach ma słuchawki łączące ją z telefonem komórkowym.
Telefon dzwoni.
Kobieta rozmawia.
Nagle szuka w torebce długopisu.
Rozgląda się za kawałkiem kartki, decyduje się na papierową serwetkę.
Zapisuje dyktowany jej numer telefonu, powtarza go rozmówcy, sprawdzając czy dobrze zanotowała.

Zabawne, jak głęboko zakorzenione nawyki nami rządzą.
Siedzimy przed naszymi komputerami, wyposażonymi w rozmaite edytory tekstu, a gdy nagle musimy coś zapisać, to krzyczymy ile sił: „gdzie się podziały wszystkie długopisy?!?!, potrzebuję coś do pisania!!!, szybko – kawałek kartki!”

Czy przeżyliście kiedyś podobną sytuację?
Ja chyba tak:-)

Hop hooop!

Brak komentarzy

Pajęczyny tu jakieś widzę i chwasty i dużo kurzu.
Oj zaniedbałam ja moje pisanie okrutnie.
Mieszkając w Austrii miałam po trzykroć mniej czasu na przesiadywanie przed komputerem, a jakoś opisywanie tamtejszego życia lepiej mi szło.

Ameryka mnie zachwyca.
Będę pisać czym najbardziej.
Ameryka mnie przeraża.
Również będę pisać czym najbardziej.

Zawalił się most, były pożary, było trzęsienie ziemi, nic mnie z tych wydarzeń bezpośrednio nie dotknęło. Mam się wspaniale. Kocham spokój miasta, w którym mieszkam.

Przepraszam

Brak komentarzy

Nie zdązyłam tam (na specjalnej www), to przeproszę tu:
PRZEPRASZAM PREZYDENTA ZA TO, ŻE PUSZCZAŁAM KACZKI!


  • RSS